m.

Imię i nazwisko
m.
Lokalizacja
inside
WWW
http://justupsidedown.wordpress.com

  • Środa, 16 maja 2012

    • 15:47

      Umieram. Chcę do domu.

    • 11:50

      O wszystko obwiniłabym swoje lenistwo, ale mi się nie chce.

    • 10:43

      [^bere] mówiłam! :D

    • 08:43

      Paczę, ^nailini zmieniła avatar. Bardzo. Oj bardzo.

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 15:40

      Jestem kowalem własnej frustracji zawodowej. (Powtarzam, żeby znać powód samopoczucia i antysamorealizacji.)

    • 14:04

      A tak poza tym to przegryzam dzisiaj ludziom gardła. Tak strasznie mnie męczą metaforyczne uwagi. Konkretów, kurwa, albo wypierdalać na polonistykę.

    • 13:53

      No i kurwa chuj.

    • 12:36

      [^elpanda] true

    • 12:30

      [^whatever] Nie wiem, co to "parser".

    • 12:24

      Jestem kowalem własnej frustracji zawodowej.

    • 12:23

      [^elpanda] :))))

    • 10:37

      [^frodo8] +1!

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 15:42

      [^perdo] Dziękuję, jestem teraz bardziej głodna niż byłam. ._.

    • 15:40

      [^pruderiazalezyodklimatu] oraz kupowaniem łososia za 43,60 zł/kg.

    • 15:40

      Miłość grozi ślepotą, rozszerzeniem wewnętrznego świata, aktywnością i spalaniem kalorii.

  • Piątek, 11 maja 2012

  • Czwartek, 10 maja 2012

  • Środa, 9 maja 2012

  • Wtorek, 8 maja 2012

    • 15:31

      A dodatkowo: się zaraz porzygam.

    • 13:15

      Ząb nakurwia. x_x

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 22:51

      default picture
    • 22:04

      #gif

      default picture
    • 13:41

    • 13:31

      Znajomi z fb nie reagują na zaczepki filozoficzno-intelektualne. Zero zabawy. A tak bardzo chciałam wyszydzić pewną hipokrytkę.

    • 13:25

      Siedzę cicho i nic nie mówię. Może nikt się nie upomni o nienapisany artykuł. ._.

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 18:00

      Pozwólcie, że się zdenerwuję. (Byli potrafią być czasem skurwysyńsko dziecinni.)

    • 15:33

      spać, spać, spać...

    • 14:58

      co mnie obchodzi, że pada deszcz?

    • 12:06

      Syf w pokoju. Syf okropny. Pierdolę, nie robię.

    • 10:37

      (chryste panie, boże przenajświętszy, przerzucam się na reagge :D)
  • Czwartek, 3 maja 2012

  • Środa, 2 maja 2012

    • 14:51

      Klima wysiadła, cycki się pocą.

    • 13:37

      [^larwa] soooooo cute!

    • 13:10

      Odkąd zaczęły się upały - nie maluję się. Całkowicie. Po trzecim dniu przestałam czuć się, jak potwór. (Przede wszystkim dlatego, że mój On nie widzi różnicy.)

    • 11:25

      Taki mam dzień, że aż rozlałam kawę na klawiaturę. Och! Tak czy inaczej - noszę się z wpisem na bloga.

    • 11:16

      Niech mi ktoś poleci ciekawy portal, plz, bo wyzionę ducha, a jestem już bardzo blisko granic Internetu.

    • 08:32

      Nie rozumiem dlaczego gniję w pracy.

  • Poniedziałek, 30 kwietnia 2012

    • 15:47

      Mogłam być geniuszem. I może byłam. A potem przyszedł internet i zamiast wykorzystywać przeciętne 5% mózgu, wykorzystuję może ze 2%. Fuck.

    • 14:40

      Lubię kwietniowy Bluszcz. Lubię i już. Chociaż wiele felietonów to taka sztuka dla sztuki i chuj wie o co chodzi. No ale nadmiar metaforyki nie zabija przecież.

    • 13:58

      [po-land.pl](s) Ha! A ja wczoraj w sklepie dostałam karciany flirt w ramach działań promocyjnych. "Masowy atak morderczych całusków :*" mnie zabił.

    • 13:53

      default picture
    • 13:14

      Ojej. Wypłata. Szorty i cichobiegi, nadchodzę! Ach, buty w kwiatki, torebka w kwiatki, mnóstwo kwiatków, kolory. ( I chuj, że miałam się wyszczuplać czarnym.)

    • 12:26

      W dalszym ciągu jestem zbloczona majówką. Chęci do pracy minęły, lada moment i pewnie "z braku laku" napiszę powieść.